Integracja online – dlaczego jest ważna?

Integracja online – dlaczego jest ważna?

Sukces na dzisiejszym rynku pracy w dużej mierze zależy od umiejętności współdziałania z ludźmi. W tym nieraz pomagają nam szkolenia integracyjne, ale jak się okazuje jest to zasada, która jest znana ludziom od czasów pierwotnych. Sama natura wyposażyła nas w mechanizm, który każe nam przede wszystkim mieć to na uwadze.

Czy wiesz, że Abraham Maslow popełnił błąd?

26
Sprawdź, czy potrafisz ten błąd wskazać! Która z potrzeb znajduje się w złym miejscu?

W latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku Abraham Maslow opracował słynną „Hierarchię Potrzeb”. Pokazuje ona pewien porządek zaspakajania potrzeb przez ludzi począwszy od fizycznego przetrwania, aż do potrzeby samorealizacji. W ówczesnych czasach piramida ta była swojego rodzaju przebłyskiem geniuszu. W prosty sposób ukazywała pewien mechanizm i łatwo zapadała w pamięć.  Jednak modelowi Maslowa brakowało dowodów naukowych. Dowody te dostarcza obecnie neuronauka. Maslow potrzeby społeczne umieścił dopiero na trzecim poziomie po potrzebie bezpieczeństwa. Natomiast wiele współczesnych badań pokazuje, że w przypadku zaspakajania potrzeb społecznych mózg wykorzystuje te same sieci, których używa do fizycznego przetrwania. Poczucie głodu i świadomość, że jest się bojkotowanym towarzysko, wywołują reakcje charakterystyczne dla bólu i zagrożenia, wykorzystujące te same sieci – zauważa David Rock  książce  „Twój mózg w działaniu”.

Wystarczy zresztą chwila zastanowienia aby stwierdzić, że żadne niemowlę nie jest w stanie przeżyć więcej niż kilka godzin pozbawione opieki. Również człowiek pierwotny wykluczony z grupy miał małe szanse na przetrwanie. Potrzeba więzi jest w nas zakorzeniona od chwili narodzin i utrzymuje się przez całe życie. Chyba każdy odczuwa czasem potrzebę kontaktu z drugim człowiekiem. W większym lub mniejszym stopniu. Budowanie relacji czasami bywa trudne, ale w tym przypadku pomóc mogą chociażby gry integracyjne. Jest to jeden ze sposobów na troszczenie się o to, co jest w nas od urodzenia.

Potrzeby społeczne są zatem fundamentem naszego przetrwania!

Nasz mózg automatycznie dzieli wszystkie osoby z którymi się spotykamy na „swoich” i obcych. Nie ma tutaj relacji pośrednich. Jest albo wróg, albo przyjaciel. Zasada rządząca tymi podziałami jest dosyć prosta. Jeżeli kogoś znam to jest przyjacielem, jeżeli nie to jest wrogiem. Można by zatem stwierdzić, że mamy na to prosty sposób: zrobić szkolenia z integracji i sprawa będzie załatwiona. Ludzie się polubią (bo się poznają), będą siebie spostrzegać jako przyjaciół, a my możemy być szczęśliwi, bo będziemy mieć zgrany zespól współpracujących ze sobą ludzi. Niestety nie jest to takie proste. Nikt bowiem nie ma dożywotniego miejsca w obozie „swoich” lub „obcych”.  Szkolenia integracyjne są tutaj pomocne, gdyż tłumaczą dokładnie dlaczego tak jest.

Ale jeszcze raz, jak to się odbywa.

Wszystkie nowopoznane osoby są początkowo traktowane jako obce, czyli wrogie. Im bardziej ktoś będzie się różnił od nas tym bardziej nasz mózg będzie nastawiał nas do tej osoby negatywnie.  Na skutek bliższego poznania i integracji z innymi osoby do tej pory „obce” stają się „swoje”. Co zatem się dzieje dalej, że tak nie jest już zawsze?

Wszyscy mamy czasami możliwość zaobserwować taki mechanizm. Wiemy, że nawet osoby które kochamy, czy lubimy mogą nagle wypaść z łask. Dzieje się to na skutek różnych wydarzeń i nasze nastawienie do nich się zmienia. Badania nad mózgiem pozwoliły ustalić, że odrzucenia społeczne lub nadwyrężenie zaufania bywa równie bolesne jak rana fizyczna. Aktywują się wtedy te same obszary w mózgu. Gdy ktoś nas zrani lub zdradzi to wyrzucamy go automatycznie z obozu „swoich” do „obcych”. Dodatkowo zmiana ta może dokonać się automatycznie, bez udziału naszej świadomości.

Co ciekawe na ból emocjonalny odczuwany na skutek zdrady czy poczucia niesprawiedliwości podobnie jak na ból fizyczny mogą pomóc zwykłe środki przeciwbólowe jak paracetamol lub aspiryna!

Motywacja w pracy zdalnej.

Ma to oczywiście kolosalne znaczenie dla liderów zarządzających zespołami, ponieważ trudno jest sobie wyobrazić dobrze funkcjonujący i efektywnie współpracujący zespół, którego członkowie są do siebie nastawieni wrogo. Nasuwa się w tym momencie proste pytanie: w jakiej kondycji pozostają zespoły kiedy duża część pracowników wykonuje szereg zadań zdalnie, pracując czasami w dużej izolacji od pozostałych osób? A przecież zdarzają się również firmy, które przez cały ten czas prowadzą rekrutację i zatrudniają nowe osoby, które od początku pracują zdalnie. Jak oni się czują i jakie może być nastawienie do nich przez pozostałych pracowników? Dobrze byłoby się zatroszczyć o to, aby motywacja w pracy zdalnej była jak najwyższa. Tym samym można dostrzec potrzebę

Ludzie z zasady są istotami społecznymi i źle znoszą izolację, brak informacji o tym co się dzieje z innymi oraz jak wygląda sytuacja w zespole. Jak zauważa Matthew Lieberman, „cztery na pięć procesów umysłowych zachodzących w głębi mózgu w stanie spoczynku dotyczy myślenia o innych ludziach w relacji do nas samych”.  Wygląda na to więc, że naszym głównym zajęciem jest analiza zachowań innych osób!

Dlatego też wydaje się oczywiste dlaczego zerwanie więzi społecznej jest jednym z najważniejszych czynników podnoszących ryzyko depresji i niepokoju! A sytuacja taka ma miejsce kiedy ludzie pozostają odizolowani od innych w swoich domach. Na szczęście coraz częściej praktykowana jest integracja online. Może mieć ona różne formy. Jedną z ciekawszych opcji są gry integracyjne. Pomagają one utrzymać dobre relacje w zespole i lepiej się poznać. Mogą też służyć jako świetne narzędzia, by urozmaicić szkolenia z integracji.

Lider który nie dostrzega potrzeby integracji zespołu w dobie izolacji i pracy zdalnej projektuje sobie i swoim pracownikom kłopoty. Te z kolei mogą zaowocować spadkiem motywacji i zaangażowania, znużeniem a nawet depresją. Warto wiec zatroszczyć się o swój zespół. Integracja online może być jednym ze sposobów na to, by motywacja w pracy zdalnej utrzymywała się na dobrym poziomie.

Kontakt z innymi jest nam potrzebny jak chleb i woda!

Autor: Dorota Tomaszewska

Zobacz więcej

Powiązane posty